Twoje wsparcie w rekrutacji
Znajdź wymarzoną
ofertę pracy i APLIKUJ
OGŁOSZEŃ: 1032        SUBSKRYBUJE: 7283
Tematy, które interesują czytelników:  Praca w święta

Umowa zlecenie a ciąża

Umowa zlecenie a ciąża
Obecnie bardzo popularną i częstą formą zatrudnienia są umowy zlecenia. Wiele cech odróżnia je od umów o pracę, co czasami bywa problematyczne dla pracownika zatrudnionego w ten sposób. Sporo kobiet w ciąży nie ma świadomości tego, czy pracując na zlecenie posiadają jakieś specjalne uprawnienia i przywileje oraz czy przysługuje im zasiłek macierzyński.

Przyszłe mamy stają często przed problemem uzgodnienia warunków zatrudnienia, ubezpieczenia zdrowotnego oraz zasiłku w trakcie ciąży i w okresie po porodzie. W przypadku umowy o pracę, te kwestie formalne nie są tak trudne do uzgodnienia i nie stanowią problemów. Inne zasady dotyczą kobiet zatrudnionych na umowę zlecenie, dlatego warto zainteresować się tym tematem, aby poznać swoje prawa i uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek.
 

Zasiłek macierzyński a umowa zlecenie
 

Największą wadą w przypadku umowy zlecenia jest fakt, że osoba zatrudniona w ten sposób nie posiada gwarancji prawnych, dotyczących rodzicielstwa, które zostały przewidziane w przypadku umów o pracę i zawarte w przepisach prawa pracy. Przyszłe mamy, ze względu na swój szczególny stan, powinny mieć zapewnioną odpowiednią ochronę i opiekę finansową oraz zdrowotną. Powinny również pracować na bezpiecznym stanowisku pracy, który nie zaszkodzi dziecku ani kobiecie. Te zasady ustawodawca określił w Kodeksie Pracy. Niestety, w przypadku kobiet, które wykonują pracę na mocy umowy zlecenia, większość z tych regulacji nie obowiązuje, a przyszłe mamy nie są chronione prawnie. 

Umowę zlecenie i umowę o pracę dzieli kilka znaczących różnic. Pierwsza z nich jest taka, że w przypadku umowy o pracę, pracownik objęty jest wieloma świadczeniami – takimi jak opieka zdrowotna czy płacenie składek na późniejszą emeryturę. Wynika to z faktu, że w przypadku umowy o pracę obowiązuje Kodeks Pracy, a umowa zlecenie utożsamiana jest z umową cywilną.

Jeśli stosunek między pracodawcą a pracownikiem został ustalony na podstawie umowy zlecenie, osoba otrzymująca zlecenie musi wykonać powierzone czynności dla zlecającego i nie posiada typowych uprawnień, m.in. zwolnienia lekarskiego, limitowanego czasu godzin, okresowych badań lekarskich, czy ochrony stosunku pracy. Dzięki uprawnieniom zawartym w Kodeksie Pracy, kobiet w ciąży nie można zwolnić, ponieważ chroni je prawo. W przypadku umowy zlecenie, przyszłej mamie przysługują takie prawa, jakie zostały ustalone w umowie podpisanej przez obie strony. Wówczas można liczyć wyłącznie na dobrą wolę pracodawcy.

Bardzo często urlop i zasiłek macierzyński są ze sobą mylone. Urlop jest przerwą w pracy, do którego mają prawo tylko osoby zatrudnione na podstawie umowy o pracę. Zasiłek macierzyński to świadczenie pieniężne. Chociaż kobietom w ciąży nie przysługuje urlop macierzyński z powodu umowy zlecenia, to wciąż mogą otrzymać zasiłek, jeśli spełniają pewne warunki.

Umowa kobiety w ciąży musi obowiązywać w dniu porodu, a ponadto kobieta samodzielnie opłacała dobrowolne składki na ubezpieczenie chorobowe. W tym przypadku zasiłek macierzyński będzie wypłacany przez okres 52 tygodni. Niezależnie od tego, czy umowa zlecenie obowiązuje też po porodzie, czy już nie. Jeśli chcemy ubiegać się o zasiłek, trzeba dostarczyć zleceniodawcy: skrócony odpis aktu urodzenia dziecka, oświadczenie o braku zamiaru korzystania z urlopu ojcowskiego przez ojca dziecka i wniosek o wypłatę zasiłku macierzyńskiego.

Zasiłek macierzyński można obliczyć uznając za jego podstawę średni wymiar składki chorobowej z 12 miesięcy przed porodem i pomniejszając ją o wskaźnik ustawowy, który wynosi 13,71%. W przypadku, gdy umowa trwała krócej niż 12 miesięcy, średnią liczy się na podstawie pełnych miesięcy, podczas których umowa była wykonywana i również odejmuje wskaźnik ustawowy.

Wysokość zasiłku to przez pierwsze 26 tygodni 100% podstawy wymiaru, a przez kolejne 26 tygodni 60% lub przez 52 tygodnie 80%. Jeśli po odliczeniu zaliczki na podatek dochodowy, miesięczna kwota zasiłku macierzyńskiego netto jest niższa niż wysokość świadczenia rodzicielskiego (wynosi 1000zł), zwiększa się zasiłek macierzyński do kwoty 1000 zł. Podobnie postępuje się w przypadku, gdy zasiłek wynosi 80% lub 60% podstawy. Należy pamiętać, że zasiłek macierzyński nigdy nie może być niższy niż 1000 zł.
 

Kosiniakowe
 

Odpowiednikiem zasiłku macierzyńskiego jest tzw. kosiniakowe. Nazwa pochodzi od Władysława Kosiniaka-Kamysza, który był pomysłodawcą tego zasiłku. Od popularnego becikowego różni się tym, że nie jest wypłacane tylko raz, lecz co miesiąc i przez cały rok. Wynagrodzenie przysługuje przyszłym matkom, którym nie należy się zasiłek macierzyński, czyli najczęściej osobom zatrudnionym na umowę-zlecenie, jeśli nie płaciły dobrowolnych składek; studentom i bezrobotnym – niezależnie czy są zarejestrowane w Urzędzie Pracy, czy też nie. Kosiniakowe może być wypłacane rodzicom, opiekunowi dziecka, rodzinie zastępczej lub osobie, która przysposobiła dziecko.

W przypadku jednego dziecka świadczenie jest wypłacane przez 52 tygodnie od narodzin dziecka i wynosi 1000zł miesięcznie (netto). W przypadku dwójki dzieci wypłacane jest przez 65 tygodni, trójki – 67 tygodni, czwórki – 69 tygodni, a piątki – 71 tygodni. Aby otrzymać kosiniakowe, należy złożyć odpowiedni wniosek przez Internet lub w gminnym instytucjach, które wypłacają świadczenia rodzinne (np. MOPS). Wniosek można znaleźć na stronie Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. W przypadku, gdy wniosek będzie złożony po upływie 3 miesięcy od urodzenia dziecka, świadczenie będzie wypłacane od dnia złożenia wniosku. Natomiast, jeżeli matka złoży wniosek zanim upłyną 3 miesiące, wówczas należy jej się świadczenie z dodatkowym wyrównaniem 3 miesięcy od urodzenia.

Aby wypełnić wniosek o zaświadczenie rodzinne, należy podać podstawowe informacje: imię i nazwisko, adres, numer pesel, datę urodzenia dziecka. Należy także pamiętać, aby podpisać oświadczenie, że nie korzysta się z zasiłku macierzyńskiego albo innego rodzaju dodatków macierzyńskich. Kosiniakowe, w przeciwieństwie do becikowego, nie jest liczone na podstawie dochodu matki. Z tego względu nie jest konieczne przynoszenie świadczeń o zarobkach.

Sytuacja prawna kobiety w ciąży, która pracuje na podstawie umowy zlecenie nie jest najgorsza. Choć taka kobieta nie jest chroniona prawnie i w sytuacji, gdy nie opłacała dobrowolnych składek zdrowotnych nie przysługuje jej zasiłek macierzyński, to może liczyć na kosiniakowe. Warto więc znać swoje przywileje i uprawienia, a także pamiętać o konsekwencjach zatrudnienia na umowie cywilnoprawnej.

Oceń ten wpis
Umowa zlecenie a ciąża
Ocena: 5.0, liczba głosów: 13

Zobacz inne porady

Opinie

(brak komentarzy)
Redakcja Aplikuj.pl zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób lub zawierających słowa wulgarne.