Twoje wsparcie w rekrutacji
Znajdź wymarzoną
ofertę pracy i APLIKUJ
OGŁOSZEŃ: 929        SUBSKRYBUJE: 6959
Tematy, które interesują czytelników:  Co wpisać do CV, Prawa pracownika, Delegacja, Freelancer, Spóźnienie do pracy, Znajomość języków obcych, Motywacja, Marketing internetowy, Relokacja pracowników, Praca w IT, Kredyt

Strategie odejścia z pracy

Strategie odejścia z pracy

Nie tylko mężczyznę poznaje się po tym, jak kończy ? jak frywolnie twierdził niegdyś jeden ze znanych polityków. To samo można powiedzieć o pracowniku. Jak odchodzić z pracy, by zakończenie świadczyło o Tobie jak najlepiej? Oto strategie pożegnania się z pracodawcą, które gwarantują, że nic nie stracisz na swojej decyzji.


Decyzja o odejściu z pracy zawsze jest trudna. Szczególnie w czasie kryzysu na rynku pracy możesz spodziewać się, że każdy komu zakomunikujesz swoją decyzję będzie się znacząco pukał w głowę, w ten mało elegancki sposób dając do zrozumienia, że pomysł jest ? delikatnie mówiąc ? nierozważny.

Odejść czy nie ? oto jest pytanie
Zastanawiasz się, czy odejść z pracy, czy jeszcze wstrzymać się z tą decyzją? Oto kilka punktów ? im więcej razy zaznaczysz ?tak?, tym poważniej powinieneś brać pod uwagę zmianę.

  • Masz nową, interesującą ofertę pracy
  • Do pracy chodzisz niechętnie, czujesz wypalenie zawodowe
  • Nie rozwijasz się w pracy, nie masz jasnej ścieżki kariery, nie wiesz, czego możesz się spodziewać w przyszłości
  • Zarabiasz mniej, niż wynikałoby to z płac osób na podobnych stanowiskach w Twoim regionie
  • Mimo zwiększającej się liczby obowiązków, nie dostajesz podwyżki
  • Czujesz, że masz umiejętności i wiedzę, ale obecna praca nie pozwala Ci ich wykorzystać
  • Źle czujesz się w firmie, nie odpowiada Ci jej kultura i panująca atmosfera
  • W firmie nie są przestrzegane Twoje prawa

Oczywiście, jeśli na powyższe punkty nie odpowiadasz twierdząco, ale po prostu czujesz, że chcesz odejść, nic nie stoi na przeszkodzie. Niekiedy intuicja jest dobrym doradcą.

Ryzykować czy nie?
Najwięcej kontrowersji budzi odchodzenie ?w ciemno?, czyli rezygnacja z pracy bez pewności, że masz zagwarantowane nowe zatrudnienie. Kiedy warto postawić wszystko na jedną kartę? Przede wszystkim w sytuacji, gdy Twoja wiedza i doświadczenie, a także specjalizacja są na tyle poszukiwane, że możesz optymistycznie patrzeć na swoją sytuację na rynku pracy. Warto też zaryzykować, gdy czujesz, że nie wytrzymasz w firmie ani dnia dłużej, a także wówczas, gdy jesteś ofiarą mobbingu i łamania praw pracownika. W większości przypadków jednak warto zacisnąć zęby i nie rzucać szefowi na biurko wypowiedzenia pod wpływem chwilowych emocji.


Odejść, ale niedaleko
Jeśli czujesz, że potrzebujesz zmiany, obecne stanowisko i zakres obowiązków Cię nie satysfakcjonują, a przy tym lubisz swoją firmę, dobrym pomysłem może być tzw. rekrutacja wewnętrzna. Pamiętaj, że w konkurencji o wakat aktualni pracownicy firmy zawsze mogą liczyć na preferencyjne traktowanie. Zatrudnienie osoby, która już zna firmę, jej strukturę i obowiązujące procedury oznacza dla pracodawcy spora oszczędność. Nie będzie musiał już poświęcać czasu na wstępne szkolenia i wdrożenie Cię w obowiązki. Poza tym osoba, która już pracowała w danym miejscu i sprawdziła się jest bardziej godna zaufania niż ktoś przychodzący z zewnątrz. Jak wziąć udział w rekrutacji wewnętrznej? W zależności od wielkości firmy i obowiązujących zasad możesz po udać się do działu kadr i zapytać, jakie są możliwości, zgłaszając swoje zainteresowanie konkretnymi działami i stanowiskami. Zawsze warto też śledzić zakładkę ?praca? na firmowej stronie internetowej. W niektórych firmach poza ogłoszeniami dostępnymi dla wszystkich są też oferty kierowane do aktualnych pracowników i dostepne tylko w wewnętrznej sieci firmowej. Niezależnie od tego zawsze przydaje się uważne słuchanie korytarzowych plotek. Nigdy nie wiesz, czy w kolejce do bufetu nie usłyszysz nieoficjalnej informacji, że wkrótce zwolni się miejsce w interesującym Cię dziale.

To Cię powinno też zainteresować: Zmiana pracy - jak zrobić to bez stresu

Nie pal mostów
Jeśli jesteś już stuprocentowo przekonany, ze chcesz zmienić pracę i zakończyć swoją przygodę z dotychczasowym pracodawcą, czas na przygotowanie wypowiedzenia. Pamiętaj, że masz pełne prawo zrezygnować, jednak kultura obowiązuje Cię do końca. Nie musisz szczegółowo tłumaczyć powodów swojej decyzji, choć warto odpowiedzieć pracodawcy, jeśli o to zapyta. Rzecz jasna, zamiast skarżyć się na skandalicznie niskie zarobki, fatalne zarządzanie i okropną atmosferę w biurze lepiej ująć to bardziej dyplomatycznie. Eleganckie formułki o ?szukaniu satysfakcjonujących wyzwań?, ?potrzebie rozwoju? i ?dojrzałości do nowych doświadczeń? będą wystarczające. Dlaczego to takie ważne? Pomijając absolutnie skrajne sytuacje (mobbing, łamanie prawa itp.), nie warto palić za soba mostów. Nigdy nie wiesz, czy z dotychczasowym przełożonym nie spotkasz się jeszcze w przyszłości. Pamiętaj też, że świat jest mały i w obrębie jednej branży informacje o zachowaniu pracownika odchodzącego z firmy mogą powędrować dalej. A zdecydowanie lepiej cieszyć się opinią człowieka z klasą niż porywczego i niekulturalnego awanturnika.

Powodów odejścia z zakładu pracy może być wiele. Czasem jednak pojawia się okazja powrotu do byłego już pracodawcy. Czy takie rozwiązanie jest dobre, czy może lepiej zdać się na stare przysłowie, które mówi, że dwa razy nie wchodzi się do tej samej rzeki? Więcej w artykule: Drugi raz u tego samego pracodawcy.

Gdy szef gra nie fair
Zdarza się jednak, że rezygnacja z pracy nie wynika z ambicji pracownika i ciekawych ofert, jakie otrzymał, ale jest efektem nieuczciwych praktyk ze strony firmy. Jak się wówczas zachować? Trudno niestety w takich sytuacjach o rozstanie w zgodzie. Z pewnością jednak trzeba zachować spokój. Pamiętaj, że miejscem dochodzenia swoich praw jest sąd i inne powołane do tego instytucje, a nie gabinet szefa. Choć czasem trudno utrzymać nerwy na wodzy, awantury, wyzwiska czy emocjonalne wpisy w internecie przyniosą tylko krótkotrwała satysfakcję, a na dłuższą metę mogą negatywnie wpłynąć na Twoją sytuację. Przykład? Nawet jeśli nie dostałeś wynagrodzenia, a szef zalega ze składkami i nie chce naliczyć nadgodzin, może wystąpić przeciwko Tobie do sądu, jeśli publicznie nazwiesz go oszustem i użyjesz kilku mocniejszych epitetów.

Firmowy happy end czyli referencje
Eleganckie rozstanie z dotychczasowym pracodawcą ma jeszcze jedną zaletę: pozwala porozmawiać o referencjach. Choć słowo to kojarzy się z takimi pracami jak niania czy pomoc domowa, opinia od szefa jest ceniona także wśród wysokiej klasy specjalistów. Najlepiej, jeśli referencje mają postać pisemnej opinii. Im bardziej szczegółowa, tym lepiej. Enigmatyczne chwalenie pracownika za zaangażowanie i lakoniczne określenie współpracy mianem udanej na niewiele Ci się przyda. O referencje warto poprosić od razu, gdy poinformujesz pracodawcę o swojej rezygnacji. Dzięki temu szef będzie miał czas, by przygotować rzetelną opinię. Nie zaszkodzi też zapytać, czy zgadza się, by ewentualnym przyszłym pracodawcom podać jego numer telefonu, jeśli będą chcieli dowiedzieć się na Twój temat nieco więcej.

Zobacz inne porady dla pracowników

Komentarze do wpisu

(brak komentarzy)
Redakcja Aplikuj.pl zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób lub zawierających słowa wulgarne.