Twoje wsparcie w rekrutacji
Znajdź wymarzoną
ofertę pracy i APLIKUJ
OGŁOSZEŃ: 3994        SUBSKRYBUJE: 7537
Tematy, które interesują czytelników:  Systemy czasu pracy, Certyfikaty językowe, Ergonomia, Coworking, Kiedy zus wypłaca chorobowe

Wyjście prywatne za odpracowaniem

Wyjście prywatne za odpracowaniem
Przepisy, które weszły w życie w sierpniu ubiegłego roku pozwalają pracownikom na odpracowanie wyjścia prywatnego z pracy i to bez niebezpieczeństwa wystąpienia nadgodzin. Zainteresowane osoby zobowiązane są złożyć stosowny wniosek i uzyskać zgodę przełożonego.

Dotychczas opuszczenie przez pracownika zakładu pracy w celu załatwienia prywatnych spraw było kwestią przysparzającą wiele problemów. W literaturze prezentującej to zagadnienie podkreślano, że odpracowanie przez zatrudnionego godzin nieobecności wiąże się de facto z faktem, że świadczy on pracę w nadgodzinach, zatem powinien otrzymać stosowany dodatek. Warto też wskazać, że przed nowelizacją Kodeksu pracy ewentualne wyjście pracownika w godzinach celem załatwienia prywatnych spraw i odpracowywanie go w innym dniu naruszało od razu normę dobową. Takie stanowisko prezentował między inny Główny Inspektor Pracy, zaś jego stanowisko było wiążące dla pracodawców. Chwili obecnej zagadnienie to zostało odpowiednio uregulowane, zaś odpracowywanie przez zatrudnionego prywatnego wyjścia jest możliwe.

 

Nowe zasady

Nowelizacja Kodeksu pracy umożliwiły uregulowanie między innymi zagadnienia odpracowywania prywatnych wyjść pracowników w godzinach pracy. Zgodnie z art. 151 § 21 Kodeksu pracy: ?Nie stanowi pracy w godzinach nadliczbowych czas odpracowania zwolnienia od pracy, udzielonego pracownikowi, na jego pisemny wniosek, w celu załatwienia spraw osobistych?. Jednocześnie ustawodawca zaznaczył, że ewentualne odpracowanie zwolnienia od pracy nie może naruszać prawa pracownika do odpoczynku dobowego i tygodniowego. Oznacza to, że jest to swoistego rodzaju ograniczenie, które wskazuje, ile maksymalnie godzin może pracować w ciągu dnia zatrudniony. Co więcej, trzeba zauważyć, że ostateczna liczba godzin, które mógłby w ciągu dnia odpracować zatrudniony zależy ? w tym wypadku ? wyłącznie od tego, w jakim systemie jest on zatrudniony.

 

Ile godzin?

Jak wspomniano powyżej, ustawodawca dokładnie wskazał granicę godzinową (przez odesłanie do art. 132 i 133 Kodeksu pracy), jaka nie może zostać przekroczona przy odpracowywaniu godzin, w których załatwiał on swoje prywatne sprawy. W przypadku pracy w systemie podstawowych, w którym to obowiązuje 8-godzinna dobowa norma czasu pracy, nie może on odpracować więcej niż 5 godzin. Dzieje się tak dlatego, że zgodnie z przepisami, podmiot zatrudniający jest zobowiązany pracownikowi zapewnić przynajmniej 11 godzinny odpoczynek dobowy. Bardziej ograniczona będzie możliwość odpracowania przez zatrudnionego godzin wówczas, gdy świadczy on pracę w systemie zrównoważonym. Przyjmując, że pracuje od po 12 godzin, będzie mógł każdego dnia odpracować tylko 1 godzinę. W przeciwnym przypadku dojdzie do naruszenia odpoczynku dobowego.

 

Na pisemny wniosek

Istotnym punktem jest to, że pracownik powinien o zwolnienie go z wykonywania czynności służbowych wystąpić z pisemnym wnioskiem. Trzeba zauważyć, że takie działanie najpełniej chroni zainteresowane strony, czyli pracownika i pracodawcę. Ten pierwszy nie zostanie oskarżony o niewypłacenie ekwiwalentu za nadgodziny, ten drugi zaś będzie mógł uchronić się przed zarzutem samowolnego opuszczenia stanowiska pracy. Warto zauważyć, że specjaliści podkreślają, że w interesie podmiotu zatrudniającego jest uregulowanie tej kwestii w przepisach zakładowych, w tym choćby regulaminie. Jednocześnie eksperci w zakresie prawa pracy wskazują, że w zakładach pracy, w których zatrudnia się poniżej 20 pracowników, zapis taki powinien znaleźć się w informacji o warunkach zatrudnienia. 

Oceń ten wpis
Wyjście prywatne za odpracowaniem
Ocena: 4.5, liczba głosów: 8

Zobacz inne porady

Opinie

(brak komentarzy)
Redakcja Aplikuj.pl zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób lub zawierających słowa wulgarne.