Twoje wsparcie w rekrutacji
Znajdź wymarzoną
ofertę pracy i APLIKUJ
OGŁOSZEŃ: 1029        SUBSKRYBUJE: 6877

Dlaczego kandydaci nie przychodzą na rozmowę kwalifikacyjną?

Dlaczego kandydaci nie przychodzą na rozmowę kwalifikacyjną?

Według pracowników znalezienie pracy nie jest trudne, ale znalezienie dobrej pracy z atrakcyjnym wynagrodzeniem to już wyzwanie. Jako pracodawca z pewnością doskonale wiesz, że na ogłoszenie zamieszczone w sieci potrafią odpowiedzieć dziesiątki kandydatów. Dlaczego zdarza się tak, że część zaproszonych osób nie przybywa na rozmowę? Czy takiej sytuacji możesz uniknąć?

CV wysyłane z automatu

W sieci można znaleźć mnóstwo artykułów, których autorzy przestrzegają osoby poszukujące zatrudnienia przed wysyłaniem takiego samego CV do wszystkich firm. Tymczasem wciąż zdarza się, że kandydaci masowo wysyłają te same dokumenty aplikacyjne do różnych firm. Bywają nawet takie osoby, które nie zwracają uwagi na firmę, do której wysyłają odpowiedź na ogłoszenie. W rezultacie rekrut widzi to samo CV kilka razy…

Specjaliści podkreślają, że liczy się jakość wysłanych aplikacji, nie ich ilość. Jeżeli zdarzyło ci się, że na skrzynkę dostałeś kilka CV od jednego kandydata lub kilka wyglądających tak samo CV od różnych kandydatów, to nie powinieneś zapraszać ich na rozmowę.

Niestety, jest duża szansa, że są to osoby szukające zajęcia bez żadnego planu, a jeżeli twoją ofertę przebije inny pracodawca, to z dnia na dzień możesz zostać bez pracownika.


Dlaczego kandydaci nie przychodzą na rozmowę kwalifikacyjną?

Jeżeli zdarzyło ci się zorganizować rozmowę rekrutacyjną, a co najmniej kilka z zaproszonych osób nie pojawiło się w terminie, to powodów może być co najmniej kilka. Oto przykładowe:

  • kandydat otrzymał zaproszenie od innego pracodawcy i uznał, że jest ono bardziej ciekawe niż twoje,
  • aplikujący zapoznał się z opiniami na temat prowadzonej przez ciebie firmy, a ponieważ te okazały się negatywne, zdecydował, że nie pojawi się na rozmowie,
  • odezwałeś się po kilku miesiącach milczenia, a kandydat nie jest w stanie znaleźć lub przypomnieć sobie treści ogłoszenia (w związku z tym nie wie, czego oczekiwać na rozmowie kwalifikacyjnej).

Biorąc pod uwagę powyższe powody, możesz oczywiście zastanawiać się, dlaczego kandydaci przyjmują zaproszenie na rozmowę lub po prostu nie napiszą wiadomości, że rezygnują.


Jak nie zmarnować całego dnia?

Jako osoba prowadząca firmę z pewnością masz ograniczoną ilość czasu. Organizując rekrutację, planujesz rozmowy z wszystkimi zaplanowanymi kandydatami, zostawiając sobie niewielkie przerwy między jednym a drugim spotkaniem. Co jednak, gdy okaże się, że część zaproszonych nie przyszła? Czy możesz uniknąć takiego scenariusza?

Dobrym pomysłem jest zadzwonić do poszczególnych osób np. dzień przed wyznaczonym spotkaniem, aby upewnić się, że pamiętają one o czekającej ich rozmowie o pracę. Decydując się na takie rozwiązaniem, możesz potwierdzić również datę i miejsca spotkania. Nie łudź się jednak, że wszystkie osoby, które potwierdzą swoje przybycie, rzeczywiście stawią się, aby porozmawiać z tobą o pracy.

Specjaliści zatrudnieni w agencjach pracy podkreślają, że nawet takie rozwiązanie nie gwarantuje tego, że spotkasz się ze wszystkimi kandydatami, których zapisałeś na wyznaczony dzień – zawsze znajdzie się ktoś, kto nie przyjdzie.

Zobacz inne porady dla pracodawców

Komentarze do wpisu

Ania
2017-11-20, 00:24
obecnie jestem na etapie szukania pracy i mogę stwierdzić dwie rzeczy. Po pierwsze, bardzo często podawane jest wynagrodzenie, a na rozmowie okazuje się, że jest to wynagrodzenie brutto, oczywiście w ogłoszeniu nie było o tym mowy. Jest to marnowanie czasu pracownika, który często decyduje się na dane ogłoszenie, ze względu na zarobki. Podawanie wynagrodzenia brutto jest tak podawanie długości penisa razem z długością kregosłupa. Nikogo nie obchodzi ile pracodawca zapłaci za pracownika, tylko tyle ile pracownik może zarobić.
A po drugie, za każdym razem proszę osobę z którą się umawiam na rozmowę o potwierdzenie smsowe lub mailowe, bo często nie mam gdzie zapisać adresu itd. Ostatnio na 4 takie umowione spotkania (oczywiście tak je umówiłam, aby móc pojawić sie na każdym) dostałam tylko 2 potwierdzenia. Skąd mam wiedzieć gdzie mam spotkanie, skoro rekruterom nawet nie chce sie wysłac glupiego maila?! Ale jasne, lepiej potem obwiniać potencjalnych pracownikow, że nie przychodzą na rozmowy
Redakcja Aplikuj.pl zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób lub zawierających słowa wulgarne.