Nowoczesne technologie w rekrutacji

Nowoczesne technologie w rekrutacji
Czasy prowadzenia rekrutacji tradycyjnymi metodami powoli przemijają i obecnie branża HR sięga po e-rekrutację. W arsenale rekruterów znalazło się wiele narzędzi poprawiających jakość ich pracy. Korzystanie z nowoczesnych technologii umożliwia dotarcie do większej liczby kandydatów, usprawnienie procesu rekrutacji i w końcu oznacza oszczędność czasu.

Obecnie wiele firm poszukuje pracowników za pomocą portali społecznościowych oraz specjalistycznych serwisów. Podstawowym narzędziem profesjonalnych rekruterów stały się systemy ATS, a ciągle rozwijany software dla branży HR pozwala automatyzować wiele procesów. Przyjrzyjmy się technologiom zmieniającym branżę HR i procesy rekrutacji.

Media społecznościowe i aplikacje mobilne – źródła potencjalnych kandydatów

Czasy publikacji ogłoszeń o pracę w gazetach i na słupach ogłoszeniowych przemijają. Dziś rekruterzy sięgają po nowoczesne media społecznościowe oraz platformy mające bardzo duże zasięgi. Dzięki temu przy stosunkowo niewielkim nakładzie pracy można dotrzeć do naprawdę dużych ilości potencjalnych kandydatów.

Bardzo popularne stały się serwisy typu Goldenline czy LinkedIn działające na zasadzie mediów społecznościowych przeznaczonych dla ludzi aktywnych zawodowo. Nie bez znaczenia są dziś serwisy poświęcone rynkowi pracy, jak Aplikuj.pl. Posiadają one potężne bazy ofert pracy i trafiają do szerokiej grupy odbiorców. Wiele platform inwestuje także w tworzenie aplikacji mobilnych pozwalających na przeglądanie ogłoszeń i aplikowanie z poziomu telefonu. Dzięki takim mediom rekruterzy mogą bardzo skutecznie prowadzić rekrutacje i trafiać bezpośrednio do specjalistów, jakich poszukują.

Chatbot zamiast rekrutera?

Nie jest tajemnicą, że automatyzacja procesów zwiększa efektywność oraz wydajność działania. Także rekrutację można wspomóc przez automatyzację, a doskonale spiszą się w tym chatboty. Wykorzystanie botów opartych o algorytmy sztucznej inteligencji jest bardzo popularne w różnych serwisach sprzedażowych, ale w ostatnich latach także branża HR dostrzegła ich atrakcyjność.

Chatbot może przejąć ciężar pierwszego kontaktu z kandydatem oraz odpowiadać za komunikację i informowanie osób biorących udział w rekrutacji o jej postępie. Bot przystosowany do zadań rekrutacyjnych pełni rolę pośrednika między kandydatem i rekruterem. Chatbot może przedstawić kandydatowi aktualne oferty pracy, odpowie na wszystkie najważniejsze pytania, a także może przyjąć aplikację oraz przeprowadzić wstępny wywiad. Wszystkie informacje zgromadzone przez sztuczną inteligencję mogą trafić bezpośrednio do programu rekrutacyjnego ATS. Co ważne chatbot jest dostępny dla kandydatów całą dobę, dzięki czemu mają oni poczucie stałego kontaktu. W ten sposób budujemy między innymi candidat experience i co za tym idzie markę pracodawcy.

Z punktu widzenia HR-owców wsparcie chatbotów oznacza zdjęcie z rekruterów części obowiązków. W ten sposób uzyskują oni czas, który mogą poświęcić wykonaniu innych zadań, a to przekłada się na sprawniejsze prowadzenie rekrutacji. Software tego typu może zostać zintegrowany z różnymi komunikatorami oraz bezpośrednio ze stroną internetową danej firmy.

Wideorozmowy i spotkania na platformach internetowych

Od pewnego czasu procesy rekrutacyjne stopniowo przenoszono do sieci i wykorzystywano na coraz szerszą skalę narzędzia IT. Popularność zyskiwało prowadzenie rozmów kwalifikacyjnych za pomocą komunikatorów wideo. Przeprowadzanie widerozmów ułatwiało między innymi wstępne spotkania ze specjalistami mieszkającymi z dala od siedziby danej firmy. Taka forma rekrutacji oznaczała oszczędność czasu oraz kosztów podróży.

Obecnie w związku z sytuacją epidemiologiczną wideorozmowy kwalifikacyjne zyskały jeszcze większą popularność. Rekruterzy przeszli z nimi niemal do porządku dziennego. Wykorzystując takie aplikacje, jak Skype, czy Zoom można przeprowadzić zarówno wstępne spotkanie, jak i całą rozmowę kwalifikacyjną. Komunikatory pozwalające realizować procesy rekrutacyjne na odległość stały się niezwykle cennym narzędziem w branży HR.

Systemy ATS

Branża HR wykorzystuje wiele narzędzi IT, ale prawdziwym przełomem było wprowadzenie systemów ATS. Oprogramowanie takie jak HRlink sprawiło, że wszystkie nowoczesne technologie zostały połączone jednym rdzeniem pozwalającym na tworzenie spójnej bazy danych.

Wszystkie informacje pozyskiwane z różnych źródeł oraz komunikatory i platformy społecznościowe mogą zostać zintegrowane z systemem rekrutacyjnym. W nim będą zbierane aplikacje, zostaną zapisane historie rozmów, czy w końcu rekruterzy będą mieli możliwość zaplanowania wszystkich etapów rekrutacji oraz otrzymają kompletny obraz kandydatów.

Funkcjonalność systemów ATS pozwala między innymi na multipostowanie ofert pracy do wielu serwisów i mediów społecznościowych. Spójną bazą danych można dowolnie zarządzać oraz przeszukiwać ją z pomocą zaawansowanych algorytmów. Co ważne oprogramowanie zadba o pełną zgodność z przepisami prawa w tym z kłopotliwym dla branży HR, RODO.

Powstanie pierwszych systemów ATS zapoczątkowało rewolucję w rekrutacji. Dziś takie platformy stały się fundamentem pracy rekruterów. Każda firma inwestująca w wykorzystanie nowoczesnych technologii w końcu dostrzega wszystkie zalety tzw. systemów śledzenia kandydatów.

System ATS to wygoda i też przydatne narzędzie nie tylko w pracy rekrutera ale całej firmy!Dzięki możliwości budowania ścieżek komunikacji z kandydatami, czy pracownikami wewnątrz firmy, którzy są zaangażowani w proces rekrutacji, w jednym miejscu przeprowadzimy cały proces działań rekrutacyjnych. Co ciekawe, w HRlink po rekrutacji zakończonej z sukcesem bez problemu przeprowadzimy także cyfrowy onboarding, czyli wdrożenie kandydatów, a także, w razie konieczności offboarding związany z przekazywaniem wiedzy i informacji przez odchodzących pracowników.Adam Piwek z HRlink

Oceń ten wpis
Nowoczesne technologie w rekrutacji
Ocena: 4.5, liczba głosów: 16

Opinie

(brak komentarzy)
Redakcja Aplikuj.pl zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób lub zawierających słowa wulgarne.