Twoje wsparcie w rekrutacji
Znajdź wymarzoną
ofertę pracy i APLIKUJ
OGŁOSZEŃ: 4203        SUBSKRYBUJE: 7520
Tematy, które interesują czytelników:  Portfolio, Agencja pracy tymczasowej, Dobre CV

Udowodnij, że chcesz u nas pracować, czyli o długiej rekrutacji

Udowodnij, że chcesz u nas pracować, czyli o długiej rekrutacji
Każda firma, która poszukuje pracowników przygotowuje się do rekrutacji. Część zleca takie zadanie agencjom pracy (czyli jednostkom w niej wyspecjalizowanym), część zaś oddelegowuje zatrudnionych do przeglądania setek spływających na firmowego e-maila dokumentów aplikacyjnych. Tymczasem kandydaci narzekają, że coraz częściej muszą czekać miesiącami na informację, czy zostali przyjęci.

O tym, że przejście rekrutacji może być niekończącym się pasmem spotkań czy wypełniania dokumentów przekonał się niejeden bezrobotny. Zwłaszcza większe firmy i korporacje do rekrutacji przywiązują dużą wagę i zdarza się, że trwa ona przez wiele tygodni czy nawet miesięcy. Szefowie takich firm twierdzą, że znalezienie dobrego pracownika ? który sprawdzi się w firmie ? trwa, zaś kandydaci szukający pracy wskazują, że długi proces rekrutacyjny to dla nich koszty i nerwy. Kto ma rację? Czy rzeczywiście pracownik musi udowadniać przez kilka tygodni, że nadaje się do pracy?

Raporty potwierdzają

To, na co skarży się coraz większa liczba bezrobotnych, czyli wydłużony proces rekrutacyjny, potwierdza się w przeprowadzonych badaniach. Otóż, z najnowszego raportu, który został przygotowany przez Antal Global Snapshot wynika, że firmy coraz dokładniej sprawdzają potencjalnych, przyszłych pracowników. Takie zjawisko jest stosunkowo nowe i wiąże się przede wszystkim z faktem, że wciąż rosną kompetencje oraz umiejętności osób aplikujących na dane stanowisko. Okazuje się, że ? przykładowo ? o ile jeszcze kilka lat temu proces rekrutacyjny na stanowisko dyrektora placówki finansowej trwał do 3 tygodni, to teraz kandydaci na odpowiedź czekać muszą nawet do 3 miesięcy. Dlaczego tak się dzieje? Pracodawca wie, że może przebierać w ofertach i skrupulatnie z tego korzysta. Zamiast zakończyć szybko etap rekrutacji, skupia się na tym, aby dokładnie sprawdzić kompetencje i umiejętności kandydatów.

Kilka etapów i... tona papieru

Współczesne procesy rekrutacyjne są najczęściej bardzo złożone i składają się przynajmniej z kilku etapów. W początkowej fazie zadanie osoby rekrutującej koncentruje się na dokładnym przejrzeniu wszystkich dokumentów aplikacyjnych, które złożyli kandydaci. To tak zwana wstępna selekcja. Po niej następuje często zaproszenie wybranych osób na spotkanie z pracownikami z działu HR lub kierownikiem działu. Tu część firm, aby nie dezorganizować przebiegu pracy, stosuje kolejny podział. Otóż, najpierw kandydat spotyka się z osobami odpowiedzialnymi za przeprowadzenie rekrutacji, później zaś ? dopiero po uzyskaniu pozytywnej opinii tych pracowników ? ze swoim przyszłym, potencjalnym przełożonym. I to jednak nie koniec. Jeżeli ostateczne słowo zależy od menedżera, to ten najczęściej decyduje się na przeprowadzenie dodatkowych testów osobowościowych czy też organizuje próbny dzień. Wszystko po to, aby dokładnie sprawdzić kandydata i ocenić, czy będzie to właściwy człowiek na właściwym miejscu. Ale taka rekrutacja to również potężne koszty.

To Cię powinno też zainteresować: Co zabrać na rozmowę kwalifikacyjną?

Choć kosztuje, zdecydujemy się

Wydłużenie procesu rekrutacji jest kosztowne. Warto jednak wiedzieć, że wielu pracodawców ? zwłaszcza zagranicznych ? wskazuje, że to również inwestycja. Zatrudnienie odpowiedniego kandydata sprawia, że firma w dalszym ciągu będzie się rozwijać. Do zespołu dołączy osoba, która potrafi pracować, ma obycie czy po prostu jest solidna. Inaczej mówiąc, koszty są tu znikome w porównaniu z korzyściami. Warto też wiedzieć, że kandydat, który przeszedł taką drogę najczęściej nie myśli o ponownym szukaniu pracy, w tym nawet lepszej posady, gdyż dokładnie wie, z czym to się wiąże. Dodatkowo trzeba wskazać na firmy, które inwestują w osobę zatrudnioną ? szkolenia zawodowe czy kursy językowe to również lokata kapitału. Większość pracodawców nie może pozwolić sobie na to, aby stracić pracownika zaledwie kilka miesięcy po jego zatrudnieniu. Z tego też względu tak ważne jest, aby upewnić się, że zatrudniony będzie naprawdę dobrze pracował.

Tabletka na uspokojenie

Można powiedzieć, że to, w jaki sposób myślą pracodawcy ma sens. Z drugiej jednak strony, co podkreślają osoby poszukujące płatnego zajęcia, przedłużona rekrutacja to brak pieniędzy i niepokój o przyszłość. Niestety, kandydaci muszą uzbroić się w cierpliwość i nastawić się na dłuższy czas pozostawania w niepewności. Choć mogą w tym czasie poszukiwać również innej posady, to trzeba pamiętać, że tego typu rekrutacja jest coraz popularniejsza i w najbliższym czasie może się tylko wydłużać. 

Oceń ten wpis
Udowodnij, że chcesz u nas pracować, czyli o długiej rekrutacji
Ocena: 3.5, liczba głosów: 13

Zobacz inne porady

Opinie

Lili
2017-09-13, 13:53
Zgadzam się. Ostatnio miesiąc po podjęciu pracy dzwoniło do mnie 15 (!) firm z wielkim zdziwieniem, że pracuję. Niestety nie stać mnie, by miesiącami czekać na decyzję, mam rodzinę na utrzymaniu. Też byłam na 30 spotkaniach, a nie w jednej firmie.
Anna
2016-05-22, 09:37
Dokładnie tak. Śmieszą mnie zwłaszcza przedłużające się rekrutacje na "zwykłe" stanowiska. Ja codziennie chodzę na rozmowy. 2 tygodnie zwłoki pracodawcy = co najmniej 14 rozmów kwalifikacyjnych. Mogę podjąć jakąś ofertę pracy.
No i zwykle tak robię, a potem po miesiącu telefon i wielkie zdziwienie, że pracuję...
lili
2016-03-02, 13:15
Nie jestem zdania, żeby przy wydłużonym procesie rekrutacji można było pozyskać "perełkę". Jak kandydat jest dobry, to nie będzie miesiącami czekał, aż mu firma x da zatrudnienie, bo w kolejce są jeszcze za nimi firmy y, z i cały alfabet. Odwlekający się proces rekrutacji zazwyczaj prowadzą firmy, które same nie widzą po co i na co kogoś szukają.
Redakcja Aplikuj.pl zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób lub zawierających słowa wulgarne.