Twoje wsparcie w rekrutacji

Zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy

Zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy
Zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy w związku z wypowiedzeniem umowy o pracę stosuje się coraz częściej. Mimo to, nie wszyscy pracownicy i pracodawcy zdają sobie sprawę z tego, czym tak naprawdę jest zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy, kiedy można je zastosować i co oznacza dla każdej ze stron. Przyjrzyjmy się temu zagadnieniu.


Prawo pracy wyróżnia kilka rodzajów zakończenia stosunku pracy. Bez względu na typ zastosowanego wypowiedzenia, w większości przypadków przerwanie współpracy to spore nieprzyjemności dla obu stron i zazwyczaj napięta atmosfera w miejscu pracy. W takich przypadkach to pracodawca ma przywilej zadecydowania o zwolnieniu pracownika z obowiązku świadczenia pracy na okres wypowiedzenia. W praktyce oznacza to, że pracownik nie musi pojawiać się w pracy ani wykonywać swoich zadań, przy jednoczesnym otrzymywaniu wynagrodzenia równego wynagrodzeniu za urlop wypoczynkowy.
 

Wypowiedzenie umowy - dostępne możliwości
 

Zakończenie współpracy pomiędzy pracodawcą, a pracownikiem następuje zazwyczaj poprzez wypowiedzenie zawartej umowy przez jedną ze stron. Rozwiązanie umowy może przyjmować różne warianty, przy czym kluczowe znaczenie ma staż pracy na danym stanowisku w firmie. Zasadniczo wypowiedzenie umowy o pracę to jednostronne oświadczenie woli przełożonego lub podwładnego. Należy je przedłożyć drugiej ze stron, wraz ze wskazaniem okresu wypowiedzenia, czyli czasu, z upływem którego stosunek pracy zostaje definitywnie zakończony.

Wypowiedzenie rozwiązuje zarówno umowy zawarte na czas określony i nieokreślony, a także te na okres próbny. Chociaż prawo pracy nie narzuca obowiązku złożenia wypowiedzenia w formie papierowej, warto zaopatrzyć się w nią w razie późniejszych nieporozumień.  Właśnie dlatego większość przedsiębiorstw utrzymuje standard sporządzania dokumentu w dwóch egzemplarzach, po jednym dla każdej ze stron.

Regulacje wypowiedzenia umowy o pracę określa Kodeks Pracy. W przypadku czasu trwania okresu wypowiedzenia, czyli czasu, w którym pracownik jest zobowiązany wykonywać obowiązki służbowe przed zakończeniem stosunku pracy, liczy się liczba przepracowanych miesięcy. Według art. 36 Kodeksu Pracy, okres wypowiedzenia wynikający z zawarcia umowy o pracę na czas określony oraz nieokreślony, jest uzależniony od stażu pracy u przełożonego. Obecnie okres wypowiedzenia wynosi 2 tygodnie, jeśli pracownik był zatrudniony krócej niż 6 miesięcy, 1 miesiąc, gdy pracownik był zatrudniony co najmniej 6 miesięcy oraz 3 miesiące, jeśli pracownik był zatrudniony co najmniej 3 lata. Przy umowie na okres próbny, art. 34 kodeksu pracy dopuszcza okres wypowiedzenia w wymiarze 3 dni roboczych, jeśli okres próbny nie przekracza 2 tygodni, 1 tydzień, gdy okres próbny jest dłuższy niż 2 tygodnie oraz 2 tygodnie, jeśli okres próbny wynosi 3 miesiące. 

Bez względu na to, kto podejmuje decyzję o zwolnieniu, wypowiedzenie umowy to w większości przypadków sytuacja trudna – pracodawca musi znaleźć nowego pracownika, zaś zatrudniony nową pracę. Z tego powodu dozwolone jest skrócenie lub wydłużenie okresu wypowiedzenia, co ma zastosowanie tylko w określonych sytuacjach. Przykładowo, wydłużony okres wypowiedzenia sprawdza się, gdy pracownik posiadał odpowiedzialność materialną za powierzone mienie, z kolei krótszy czas wypowiedzenia stosuje się zazwyczaj w przypadku likwidacji stanowiska lub upadłości firmy.

To Cię powinno też zainteresować: Wypowiedzenie umowy o pracę

Rozwiązanie stosunku pracy za wypowiedzeniem to podstawowe prawo przełożonego oraz podwładnego, dlatego złożenie wypowiedzenia nie wymaga zgody drugiej strony. Rzecz komplikuje się dopiero przy wypowiadaniu przez pracodawcę umowy o pracę na czas nieokreślony. Tutaj także nie jest wymagana zgoda pracownika, jednak przełożony ma obowiązek podać konkretną przyczynę zwolnienia. Co więcej, musi być ona prawdziwa, konkretna i zrozumiała dla pracownika. Ten z kolei ma prawo do odwołania się od postanowienia pracodawcy do sądu pracy w ciągu 21 dni.

Świadczenie pracy w okresie wypowiedzenia nie różni się niczym od dotychczasowego wykonywania obowiązków. Niemniej, często zdarza się, że atmosfera w miejscu pracy oraz wzajemna komunikacja ulegają pogorszeniu – co najczęściej ma miejsce, gdy zwolnienie jest decyzją jednej ze stron, zaś dla drugiej wydaje się krzywdzące. Wtedy wspólna praca może być uciążliwa i mało efektywna. Wówczas skutecznym rozwiązaniem staje się zwolnienie pracownika z obowiązku świadczenia pracy na czas trwania części lub całego okresu wypowiedzenia.
 

Zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy – z czym się wiąże?
 

Sam zatrudniony nie ma prawa ubiegać się o zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy po złożeniu wypowiedzenia. Jest to wyłączny przywilej pracodawcy, który przepisowo nie musi nawet konsultować tego z pracownikiem. Zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy wiąże się z wypłatą pracownikowi wynagrodzenia liczonego tak, jak za urlop wypoczynkowy. Warto mieć na uwadze, że w sytuacji, gdy pracownik w momencie decyzji o przedłożeniu wypowiedzenia posiadał niewykorzystany urlop wypoczynkowy, zachowuje do niego pełne prawo, a zwolnienie następuje dopiero po wybraniu przez niego wszystkich dni wolnych lub otrzymaniu za nie stosownego ekwiwalentu.

Przyspieszone rozstanie się z pracownikiem jest prawem pracodawcy, z którego może, lecz nie musi skorzystać. Ma ono jednak swoje zastosowanie w wielu sytuacjach – między innymi wtedy, gdy napięta atmosfera między pracownikiem a pracodawcą wpływa na komfort w miejscu pracy, jeśli zatrudniony pracownik na okresie próbnym kompletnie się nie sprawdza lub wtedy, gdy pracodawca potrzebuje na miejsce zwolnionego pracownika natychmiastowego zastępcy z lepszymi kwalifikacjami.

Mimo, że od 22 lutego 2016 roku Kodeks Pracy ściślej reguluje kwestię zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy, dobór formy takiego oświadczenia jest w dalszym ciągu dowolny. Oczywiście zaleca się stworzenie dokumentu w formie papierowej, co pomoże uniknąć jakichkolwiek nieporozumień w przyszłości. Chociaż nie istnieje oficjalny i obowiązujący wzór pisma zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy, oświadczenie takie musi być konkretne i zrozumiałe dla pracownika.

Oprócz podpisu przełożonego, miejsca, daty i danych adresowych w treści pisma, należy zawrzeć swoje postanowienie. To powinno głosić, że w związku ze złożonym wypowiedzeniem, pracodawca zwalnia pracownika z obowiązku świadczenia pracy w czasie wypowiedzenia, ze wskazaniem dokładnej daty pierwszego i ostatniego dnia tego okresu. Pracodawca nie musi przy tym wskazywać powodu swojej decyzji, z drugiej strony nie ma również prawa żądać od pracownika powrotu do pracy.

Podsumowując, możliwe jest zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy, jednak może ono nastąpić wyłącznie z inicjatywy pracodawcy. Pracownik z kolei w okresie wypowiedzenia może wykorzystać swój należny urlop i tym samym przez część trwania wypowiedzenia nie wykonywać obowiązków zawodowych. Warto pamiętać o przysługujących prawach i obowiązkach, aby uniknąć niepotrzebnych problemów i komplikacji.

Oceń ten wpis
Zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy
Ocena: 5.0, liczba głosów: 15
Tematy, które interesują czytelników:  Wypalenie zawodowe, Obliczanie stażu pracy

Zobacz inne porady

Opinie

Mucha Karolina
2019-05-15, 14:07
Molina1- zgadzam się z Tobą. Mnie interesowało i znalazłam to w artykule: "zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy, jednak może ono nastąpić wyłącznie z inicjatywy pracodawcy.
Molina1
2019-05-13, 13:35
Szczególnie ta sytuacja ze zwolnieniami wydaje mi się bardzo stresująca dla zaangażowanych kierowników, tj. Tych, którzy muszą wtedy prowadzić rozmowy o zwalnianiu.
Nastek2
2019-05-07, 09:40
Moje własne doświadczenia związane ze zwolnieniami nie wykazały żadnej szczególnej logiki w wyborze tego, kto został i kto został zwolniony. To zawsze jest negatywne doświadczenie.
teresa
2019-04-15, 16:54
Dobrze opisane procedury jak to wygląda z kodeksu i formalnie. Trzeba się często liczyć z utrata pracy ale przecież to nie jest koniec świata. Są gorsze rzeczy na tym świecie.
Sonia Zyzańska
2019-04-09, 11:12
W takiej sytuacji byłem nie jeden raz. Idę wtedy zawsze do pośredniaka i szukam pracy, aplikuję, chodzę na rozmowy i jeżeli coś się trafi to znowu pracuję. Tak chyba robi każdy.
Laura Dębińska
2019-04-07, 14:22
Taka sytuacja jak ma miejsce to wszystko zależy od szefostwa. Ciekawe, u nas z tego co pamiętam wcale nie było tak, ale może z racji, że było to z 10 lat temu to było inaczej?
Redakcja Aplikuj.pl zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób lub zawierających słowa wulgarne.