Twoje wsparcie w rekrutacji
Znajdź wymarzoną
ofertę pracy i APLIKUJ
OGŁOSZEŃ: 1020        SUBSKRYBUJE: 7257
Tematy, które interesują czytelników:  Kara porządkowa, Wykształcenie w CV

Wstydzę się swojej pracy. Co dalej?

Wstydzę się swojej pracy. Co dalej?

Nie każda osoba ma tyle szczęścia, by pracować w wyuczonym zawodzie lub robić to, co lubi. Gdy podejmujemy zatrudnienie niezgodnie z naszymi oczekiwaniami lub wykształceniem, często pojawia się nie tylko wypalenie zawodowe, lecz także poczucie wstydu. Czy słusznie?

Trudno wyobrazić sobie świat bez osób zajmujących się: czyszczeniem ulic, segregacją śmieci czy kasjerek. Ale część osób wykonująca proste i niewymagające większych umiejętności zawody, wcale nie czuje się doceniona – przeciwnie – zepchnięta na margines społeczny. Powodów takiego stanu rzeczy jest wiele: poza własnym poczuciem, że to nie jest to, co chcielibyśmy robić, nie można zapomnieć również o tym, w jaki sposób część społeczeństwa traktuje takich pracowników. Przykład? Choćby kasjerka z supermarketu.

Osoby pracujące na kasie wykonują każdego dnia nie tylko potrzebną, lecz faktycznie stresującą i odpowiedzialną pracę. Pracują nie tylko z klientem, któremu muszą okazać szacunek, lecz także pieniędzmi. Gdy osoby stojące w kolejce popędzają lub rzucają kąśliwe uwagi, wcale nie trudno o pomyłkę. A trzeba przy tym pamiętać, że praca ta wcale nie jest dobrze płatna.


Między „ja” rzeczywistym a „ja” idealnym

Jednym z powodów, dla których wstydzimy się swojej pracy jest to, że wykreowaliśmy sobie inny wizerunek samego siebie niż ten, z który stykamy się w rzeczywistości. Ogromny wpływ mają też podejmowane przez nas decyzje. Ukończenie kierunku studiów, po którym nie ma pracy z myślą „jakoś to będzie” nie jest najlepszym rozwiązaniem. Problemem jest też brak doświadczenia i pewności siebie.
Gdy mowa o doświadczeniu, warto wskazać, że część studentów nie dba o swój rozwój. Tymczasem z myślą o tej grupy społecznej wdrażanych jest wiele konkretnych rozwiązań, ukierunkowanych na zdobywanie doświadczenia. W praktyce zatem czasem my sami, choć nie chcemy się do tego przyznać, stoimy za swoją porażką, która nas boli.

To Cię powinno też zainteresować: Wypalenie zawodowe - co musisz o nim wiedzieć


Wyzwanie – stawiaj cele i dąż do ich realizacji

Jak zmienić sposób postrzegania swojej pracy? Pracownicy, którzy czują się źle w miejscu swojej pracy lub wykonują zawód niezgodny z ich oczekiwaniami, najczęściej nie potrafią zauważyć plusów czy korzyści, jakie osiągają. Wówczas najlepszym rozwiązaniem jest wytyczenie sobie celów i dążenie do nich. Tu z pewnością łatwiej mają osoby wykształcone – one powinny pomyśleć o douczaniu, o nauce języków obcych czy podnoszeniu kwalifikacji.

Aktywność, zwłaszcza gdy myśli się o zmianie pracy, jest niezwykle ważna. Żaden niezadowolony pracownik nie znajdzie pracy, jeżeli nie przejmie inicjatywy. W praktyce zatem niezbędne jest określenie problemu i znalezienie recepty na jego wyeliminowanie. Nie jest to łatwe, nie jest też niemożliwe – potrzebne są chęci i działanie.


Wstyd może być motorem do działania

Choć wstyd to uczucie pejoratywne, może być również motorem do działania. Warto też pamiętać o tym, że wstyd może być mylony z innymi uczuciami, choćby niespełnieniem. To drugie uczucie pojawia się w chwili wykonywania zawodu, który nie jest źródłem spełnienie i nie przynosi satysfakcji. Niezależnie jednak od tego, czy mowa o wstydzie czy też niespełnieniu, pojawiające się uczucie warto wykorzystać do zmiany swojego życia zawodowego.

Osoby, które nie wiedzą, w jaki sposób podejść do zmiany swojego życia zawodowego, powinny pomyśleć o udaniu się do doradcy zawodowego. Specjalista nie tylko pomoże wskazać, co należy zmienić, lecz przede wszystkim poświęci czas na wytyczenie ścieżki kariery i celów. To może okazać się bezcenne z punktu widzenia pracownika niezadowolonego ze swojej pracy.

Zobacz inne porady dla pracowników

Komentarze do wpisu

(brak komentarzy)
Redakcja Aplikuj.pl zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób lub zawierających słowa wulgarne.