Twoje wsparcie w rekrutacji
Znajdź wymarzoną
ofertę pracy i APLIKUJ
OGŁOSZEŃ: 4079        SUBSKRYBUJE: 7524
Tematy, które interesują czytelników:  Praca w święta

Praca w budżetówce - czy to się opłaca?

Praca w budżetówce - czy to się opłaca?
Urzędnicy na różnych stanowiskach przekonują, że praca w budżetówce opłaca się. Jest nie tylko stabilna, lecz także – co ważne – urzędnicy czy nauczyciele mogą liczyć na umowy o pracę. Podpisanie takiej umowy zapewnia pracownikowi wiele dodatkowych korzyści, np. możliwość skorzystania z płatnego urlopu wypoczynkowego.

Kto ceni sobie najbardziej pracę w budżetówce? Okazuje się, że osoby starsze, po 50. roku życia, które miałyby duży problem, aby znaleźć dobrą posadę w sektorze prywatnym. Stabilność to kolejna często podkreślana zaleta pracy w budżetówce.

Pensja, czyli zarobki w budżetówce

Osoby, które zdobyły pracę w budżetówce podkreślają przede wszystkim fakt, że są pewne pensji. Ta nie wpłynie z opóźnieniem – na rachunku bankowym pojawia się zawsze na czas. Dla wielu osób to jeden z najważniejszych czynników, którym kierują się, wybierając zakład pracy. To jednak tylko jedna z wielu zalet. Bo choć na wysokość pensji w budżetówce pracownicy mogą się skarżyć, to jednak wiedzą, że w prywatnym sektorze musieliby się o wiele bardziej napracować, aby dostać wyższe wynagrodzenia.

Pensja to nie tylko podstawa – w przypadku pracowników budżetówki nie można zapomnieć o licznych dodatkach. Dodatek za staż lub premie to dodatkowe, motywacyjne czynniki, które mają bezpośredni wpływ na wysokość pensji.


Mniejsza rotacja pracowników

Każdy, kto pracował w sektorze prywatnym wie, że rotacje w firmach są bardzo częstym problemem pracodawców. W przypadku budżetówce takiego kłopotu nie ma, bo pracownicy otrzymują umowę o pracę. Mając taki dokument w ręku, ciężko zrezygnować z niego na rzecz wyższej pensji, ale na mniej pewnego etatu lub – co częściej się zdarza – umowy cywilnoprawnej.

Jeżeli chodzi o rotację pracowników, to nie ma ona miejsca. Inaczej jednak prezentuje się sytuacja w przypadku stażystów. Ci są bardzo często przyjmowani na staż przez urzędy miasta czy sądy. W efekcie osoby zatrudnione muszą liczyć się z tym, że będą uczyć kolejnych, przyszłych urzędników. Od tego, jaką wiedzę im przekażą, zależy, czy w przyszłości poszczególne wydziały będą działać sprawnie.

To Cię powinno też zainteresować: Praca w urzędzie - marzenie niejednego

Szkolenia w budżetówce

Nie każdy pracownik myśli o awansie, nie każdy również zamierza się rozwijać. Ambitni jednak chcą mieć taką szansę. Czy praca w budżetówka otwiera drogę do szkoleń? Niekoniecznie. Ci urzędnicy, którzy myślą o tym, aby w przyszłości awansować, często muszą z własnej kieszeni wyciągać pieniądze na szkolenia czy studia podyplomowe.

Jeżeli chodzi o szkolenia, to pojawia się również ciekawa kwestia dotycząca ścieżki kariery. Pracownicy, którzy znaleźli zatrudnienie w budżetówce od razu wiedzą, jak będzie wyglądać ich przyszła ścieżka kariery. Transparentność jest istotna – awans zależy od umiejętności i doświadczenia. W praktyce zatem wygląda to inaczej niż w przypadku sektora prywatnego, gdzie awans w dużej mierze zależy od zdania przełożonego.

Mimo że praca w budżetówce ma swoje minusy, to jednak wydaje się, że zalet jest zdecydowanie więcej. Jeżeli marzy ci się stabilna praca i wynagrodzenie na czas, to z pewnością spodoba ci się praca w urzędzie czy sądzie.

 

Praca w budżetówce – dodatki i przywileje

O wysokości pensji urzędników decydują przede wszystkim dodatki do wynagrodzenia w budżetówce, takie jak dodatek stażowy, funkcyjny, specjalny oraz jednorazowa odprawa z tytułu przejścia na rentę czy emeryturę. Ponadto osoby pracujące w urzędach państwowych mogą liczyć na dodatkowe wynagrodzenie roczne, które wypłacane jest na zasadach określonych w przepisach odrębnych i nagrodę za szczególne osiągnięcia. W przypadku dodatków za wieloletnią pracę już po 5 latach pracy wynosi ona 5% miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego i rośnie o 1% z każdym rokiem. Nagroda jubileuszowa po 20 latach pracy wynosi 75% wynagrodzenia miesięcznego, po 25 – 100%, po 30 – 150%, po 35 – 200%, po 40 – 300%, a po 45 – 400% miesięcznego wynagrodzenia.

Pracownik budżetówki może liczyć także na dodatki specjalne, np. zadaniowy, który przyznawany za wykonanie zadań nieprzewidzianych przez zakres obowiązków na danym stanowisku. Na koniec roku przełożony może też przyznać urzędnikowi nagrodę dodatkową z pieniędzy, które nie zostały wypłacone w wynagrodzeniu, np. gdy pracownik przebywał na trwającym dłużej niż 33 dni zwolnieniu lekarskim. Kolejne dodatki w budżetówce to „trzynastki”, czyli dodatkowe roczne wynagrodzenie, przyznawane pracownikom zatrudnionym na podstawie stosunku pracy oraz pracownikom służby cywilnej.

Jednak nie tylko wynagrodzenia sprawiają, że tak ceniona jest praca w budżetówce. Przywileje nie kończą się na dodatkach do pensji, ale obejmują także godziny pracy. Urzędnik ma stały i regulowany czas pracy, który nie może przekraczać 8 godzin na dobę i 40 godzin w tygodniu. Zmiana czasu pracy może nastąpić tylko w wyjątkowych sytuacjach, ale łączna ilość godzin nie może przekraczać 40 tygodniowo. Co więcej, każdy urzędnik państwowy, który przechodzi na emeryturę, otrzymuje odprawę w wysokości:

  • równowartości dwumiesięcznego wynagrodzenia po przepracowaniu 10 lat;
  • równowartości trzymiesięcznego wynagrodzenia po przepracowaniu 15 lat;
  • równowartości sześciomiesięcznego wynagrodzenia po przepracowaniu 20 lat.

Członek korpusu służby cywilnej otrzymuje odprawę w wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia oraz sześciomiesięcznego wynagrodzenia, jeśli w służbie cywilnej pracował co najmniej 20 lat.

Oceń ten wpis
Praca w budżetówce - czy to się opłaca?
Ocena: 4.0, liczba głosów: 16

Zobacz inne porady

Opinie

(brak komentarzy)
Redakcja Aplikuj.pl zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób lub zawierających słowa wulgarne.