Twoje wsparcie w rekrutacji

Placówka pocztowa. Czy to się opłaca?

Placówka pocztowa. Czy to się opłaca?
W ostatnich latach Poczta Polska przeprowadza szereg zmian mających na celu polepszenie jakości oferowanych klientom usług. Placówki pocztowe to jeden z wdrożonych już pomysłów. Czy warto zainteresować się otwarciem takiego punktu i tym samym nawiązać współpracę z Pocztą Polską?

Własna placówka pocztowa

Dynamiczny rozwój prywatnych operatorów wymusił, by Poczta Polska wprowadziła szereg zmian. By zachęcić konsumentów do korzystania z usług właśnie Poczty Polskiej, powstały m.in. agencje pocztowe. To punkty, w których klient może nie tylko odebrać adresowany do niego list, lecz także wysłać przesyłkę. Współcześnie Poczta Polska wciąż poszukuje osób zainteresowanych współpracą. Tych, co prawda, nie brakuje, choć pojawia się pytanie o rentowność takiego przedsięwzięcia.

Nawiązanie współpracy z Pocztą Polską oznacza, że trzeba się stać przedsiębiorcą. To zaś generuje konkretne koszty, bo choć założenie działalności gospodarczej to niewielkie pieniądze, to wynajęcie lokalu i regulowanie co miesiąc opłat eksploatacyjnych jest już konkretnym wydatkiem. Z tego też względu to rozwiązanie dedykowane przede wszystkim tym, którzy już prowadzą działalność gospodarczą.


Komu opłaca się ajencja pocztowa?

Nawiązanie współpracy z Pocztą Polską opłaca się osobom prowadzącym już działalność gospodarczą. Tacy przedsiębiorcy posiadają lokal, stałych klientów i mogą rozszerzyć swoją ofertę o dodatkowe usługi. Eksperci podkreślają przy tym, że najwięcej mogą zarobić ci, którzy prowadzą działalność gospodarczą w niewielkiej miejscowości. Tam, gdzie dostęp do usług operatorów pocztowych jest ograniczony, właściciel placówek pocztowych nie powinien narzekać na brak zysków.

Ile aktualnie działa agencji pocztowych? Szacuje się, że liczba takich placówek oscyluje w granicach 5 tysięcy. Specjaliści podkreślają przy tym, że rynek nie jest nasycony. Otwarcie placówki pocztowej, poza małymi miejscowościami, opłaca się również w miastach dynamicznie rozwijających się. Powstanie nowej dzielnicy, to możliwość wykorzystania potencjału i dostarczenia konsumentom profesjonalnych usług pocztowych.


Pomoc dla zakładającego agencję pocztową

Na co może liczyć przedsiębiorca, decydujący się na współpracę z Pocztą Polską? Podstawą jest oczywiście specjalne oprogramowanie, z którego będzie zobowiązany korzystać, obsługując klientów zainteresowanych nadaniem przekazu pieniężnego, przesyłki poleconej czy paczki. Nie bez znaczenia są również zewnętrzne elementy reklamowe np. szyld. Państwowy operator jest znany i większość klientów ma do niego zaufanie, zatem klientów również nie powinno zabraknąć.

Poza kwestią oprogramowania czy właściwego oznaczenia punktu, przedsiębiorca może również liczyć na wyposażenie agencji pocztowej w szereg produktów niezbędnych do jej prawidłowego prowadzenia. Wśród takich rzeczy należy wskazać druki, pieczęcie czy urządzenia pozwalające określić cenę nadania przesyłki (wagi listowne i do paczek).

Podpisz umowę agencyjną na punkt pocztowy

Przedstawiciele Poczty Polskiej oferują zainteresowanym podpisanie umowy agencyjnej, czyli takiej, która została uregulowana w Kodeksie cywilnym. W tym dokumencie przedsiębiorca znajdzie wszystkie najważniejsze informacje – zarówno o zakresie świadczonych usług, jak i sposobie rozliczenia czy prowizji, na jaką może liczyć.

Formalności nie jest wiele. Również w ten sposób Poczta Polska zachęca osoby zainteresowane do współpracy. A trzeba przy tym pamiętać, że specjaliści z PKPP Lewiatan ocenili, że polski rynek usług pocztowych w przybliżeniu jest wart 7 mld zł. To kolejny powód, dla którego osoby prowadzące już działalność gospodarczą, powinny zainteresować się prowadzeniem agencji pocztowej.

Więcej informacji o współpracy z Pocztą Polską można znaleźć na stronie: www.poczta-polska.pl/zaloz-agencje-pocztowa.

Oceń ten wpis
Placówka pocztowa. Czy to się opłaca?
Ocena: 3.7, liczba głosów: 12
Tematy, które interesują czytelników:  Choroba zawodowa, Warunki szkodliwe, Opłacalne kierunki studiów

Zobacz inne porady

Opinie

Jola Z
2019-05-19, 15:26
Myśl o ajencji pocztowej, bo prowadzę działalność gospodarczą. Z przydatnego artykułu na tym portalu i Waszych wypowiedzi więcej wiem. Dziękuje bardzo.
ślązak
2019-05-15, 23:21
ja też prowadzę agencję pocztową na górnym śląsku już kilkanaście lat ;) i też potwierdzam, że zależy na kogo się trafi i jak się z kim dogada. Z początku było trudno, teraz jak już masz stałych klientów jest ok. Dziwię się przedmówcy, bo ja przy liczbie ok 3 tys. mieszkańców wyciągam ok 3-4 tysiące prowizji. Ale to tylko dzięki temu że zabiegam i dbam o klienta- nie to co w urzędach pocztowych gdzie klient to intruz. Także muszę się zgodzić z tą "kradzieżą" klientów ... jest to naprawdę nie fair w stosunku do nas prowadzących agencję- gdzie ja namawiam klientów innych firm kurierskich aby u mnie nadawali przesyłki, a jak w głównym urzędzie zobaczą że masz dużo przesyłek od tego klienta to poczta wysyła tam swojego "przedstawiciela", podpisuje z nim umowę i ja tracę klienta. Generalnie jak się przyłożysz do tego to można mieć korzyści z takiego "biznesu", ale czy teraz jakbym zaczynał to czy bym wchodził w taką współpracę z pocztą polską ?? chyba nie ;)
Ktos
2019-04-26, 20:03
Faktycznie, aby prowadzić agencję pocztową to warto mieć już dobrą pozycje na swoim rynku. Ktoś kto liczy, że na "dzień dobry" zarobi i się wzbogaci to niech lepiej zmieni branżę. Prowadzę agencję na Górnym Śląsku w miejscowości gdzie mieszka około 20000 ludzi. Po pięciu latach nie mogę wyjść ponad 1700 złotych z prowizji przy 9 godzinach otwartego urzędu. Analitycy pocztowi są bardzo dobrzy w tym co robią :) Druga sprawa to twardogłowi (czytaj: tępi) naczelnicy urzędów pod które podlegają agencje. Są to najczęściej ludzie, którzy mają krótko do emerytury, a na poczcie pracują od początku swojej kariery. Są już tam zmęczeni swoją pracą, że zazdroszczą agentowi jego ciężko wypracowanej prowizji, twierdząc, że oni mają niewiele wyższy zarobek. Nie wnikam w ich zarobki, w to ile dostają na rękę, ale moje pytanie jest zawsze jedno: ile kosztów ma Pani miesięcznie otrzymując niewiele większe wynagrodzenie od mojej prowizji. Pytam, czy dobrze policzyła sibei ZUS i podatek VAT, gdyż większość agentów jest płatnikami VAT. Kolejna sprawa to kradzież klientów. Tak! Kradzież. Na moim urzędzie to częsta praktyka. Przy kluczowym kliencie, który przywozi do nas nadać paczki, na którym może agent trochę podreperowac budżet zaraz pojawia się problem. Bo to kurier, który odbiera od nas paczki nie ma gdzie stanąć, żeby te paczki załadować, to panie z ekspedycji maja za mało czasu, żeby je ponownie sporządzić na urzędzie głównym, to jeszcze setki innych spraw po telefon do klienta (klienci coraz częściej podają swój numer kontaktowy w razie "w") z ofertą nadawania paczek na urzędzie głównym. My już straciliśmy kilku takich klientów. Wiem też, że nie zostali oni klientami mojego urzędu macierzystego. Problem polega na nie wiedzy Naczelnikow jka wygląda praca agenta.... Ehhh szkoda gadać...
ślązak
2018-01-04, 23:05
A to dziwne- może faktycznie, zależy na jaki urząd macierzysty trafisz !? bo u mnie na górnym śląsku jest ok, z początku było trochę trudno, ale teraz po 10 latach współpracy nie mam większych problemów z głównym urzędem który mnie rozlicza. A być może w końcu sobie zdali sprawę, że to co ja wypracuję, to wlicza się także do ich prowizji ;) Również ze sprzętem od tylu lat nie miałem problemu- jedynie komputer własny, ale czytnik czy dodatkowe pieczątki dostałem za free, więc to chyba na serio kwestia na kogo trafisz ;)
agentka już niedługo pp
2016-02-09, 11:24
hehehehehe, świetny artykuł,pomoc PP - BEZCENNA!!!nie wiem jak jest w waszej okolicy, może jest inna PP ;) co z tego że dostaniesz oprogramowanie, jak komputer musisz kupić sobie sama,czytnik kodów również-TYP wskazany oczywiści przez PP!!!nie daj Bóg coś się zepsuje-nie możesz czekać na naprawę tylko cały czas pracować...pieczątki pocztowe również w swoim zakresie!!!oprócz datownika.
mam agencję i w ciągu dnia muszę ją dwa razy zamykać żeby jechać na moją pocztę z pieniędzmi ( jeśli ktoś cie okradnie po drodze to masz pecha )-gdzie traktują mnie jak intruza i darmozjada!!!gdybym miała do tego jeszcze swoją działalność to dwa razy w ciągu dnia klienci odbijaliby się od moich drzwi przychodząc po marchewkę:) ale za to w sobotę tylko jeden raz ;) zanim podpiszesz cyrograf z pocztą dowiedz sie jakie oferuja warunki...po podpisaniu umarł w butach...powodzenia
Redakcja Aplikuj.pl zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób lub zawierających słowa wulgarne.