HR na legalu - porady kancelarii Filipiak Babicz LEGAL & TAX

Staffing czyli mobbing „oddolny” - kiedy podwładny nęka przełożonego

24 czerwca 2026

5 z 5

Ocena: 5 z 5 | 11 głosów

11 głosów

0 komentarzy
Staffing czyli mobbing „oddolny” - kiedy podwładny nęka przełożonego
Mobbing najczęściej kojarzy się z nadużyciem przewagi przełożonego wobec pracownika. W praktyce organizacyjnej coraz częściej pojawia się jednak zjawisko odwrotne: systematyczne podważanie autorytetu menedżera, jego izolowanie, ośmieszanie lub sabotowanie działań przez podwładnych. W literaturze i praktyce zarządzania takie zachowania określa się jako staffing, czyli mobbing „oddolny”.


Z perspektywy prawa pracy nie jest to odrębna instytucja prawna, lecz jedna z możliwych postaci mobbingu w rozumieniu art. 94(3) § 2 Kodeksu pracy. Dla działów HR, zarządów i przedsiębiorców ma to istotne znaczenie, gdyż obowiązek przeciwdziałania mobbingowi obejmuje również ochronę kadry kierowniczej, a zignorowanie sygnałów o staffingu może prowadzić do odpowiedzialności pracodawcy, niezależnie od tego, że sprawcą nie jest przełożony, lecz podwładny.

Czym jest mobbing i dlaczego sprawcą może być podwładny?

Punktem wyjścia jest art. 94(3) § 2 Kodeksu pracy, zgodnie z którym mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników. Definicja nie wskazuje sprawcy. Ustawodawca koncentruje się na charakterze zachowań i ich skutkach, a nie na miejscu sprawcy w strukturze organizacyjnej. Przepis nie wyszczególnia osoby, która może dopuścić się mobbingu, koncentrując się jedynie na zakazanych przez prawo zachowaniach.

Sprawcą mobbingu może być pracodawca, osoba działająca w jego imieniu, przełożony, współpracownik, ale również podwładny. Sąd Najwyższy w wyroku z 6 lutego 2009 r. (I PK 147/08) wprost stwierdził: „Zachowań stanowiących przejaw mobbingu może dopuścić się zarówno sam pracodawca, jak i osoba na stanowisku kierowniczym, inny współpracownik, a nawet podwładny ofiary”. W wyroku z 13 lutego 2024 r. (II PSKP 29/22) Sąd Najwyższy podkreślił, że „w aspekcie prawnym nie ma znaczenia, czy nękanie lub zastraszanie występuje w relacji przełożony-podwładny (również w postaci zachowań podwładnego) czy między pracownikami porównywalnego szczebla”.  Ochrona z art. 94(3) k.p. przysługuje każdemu pracownikowi, także osobie pełniącej funkcję kierowniczą, jeżeli spełnione są wszystkie ustawowe przesłanki mobbingu.

Jakie zachowania podwładnego mogą wyskazywać na staffing? - przykłady orzecznictwa

Orzecznictwo Sądu Najwyższego dostarcza praktycznych wskazówek, jakie zachowania mogą zostać uznane za mobbing, także wtedy, gdy sprawcą jest podwładny. W wyroku z 11 czerwca 2024 r. (II PSKP 38/23) wskazano m.in. na ciągłe przerywanie wypowiedzi, reagowanie krzykiem, stałe krytykowanie i upominanie, upokarzanie, grożenie, unikanie rozmów, niedopuszczanie do głosu, ośmieszanie, ograniczanie możliwości wyrażania opinii, nieformalny zakaz kontaktów z osobą nękaną czy utrudnianie jej komunikacji z innymi. Szerszy katalog zachowań mogących stanowić mobbing jak obmawianie, izolowanie, złośliwe wypowiedzi, szykany, intrygi, sadyzm, narzucanie niewykonalnych zadań czy norm czasowych możemy znaleźć w wyroku Sądu Najwyższego z 4 lipca 2023 r. (III PSKP 11/22).


W realiach staffingu podobny charakter mogą mieć również zaniechania, takie jak celowe nieprzekazywanie informacji, pomijanie przełożonego w obiegu komunikacji, ignorowanie poleceń służbowych czy utrudnianie wykonywania funkcji kierowniczej. Na gruncie relacji podwładny–przełożony mogą one przybrać postać zorganizowanego podważania kompetencji menedżera, rozpowszechniania kompromitujących informacji, demonstracyjnego ignorowania poleceń lub budowania „koalicji oporu” nastawionej na eliminację przełożonego z zespołu.

Staffing a dopuszczalna krytyka - granica kwalifikacji prawnej

W sprawie zakończonej wyrokiem Sądu Najwyższego z 13 lutego 2024 r. (II PSKP 29/22) analizowano sytuację dyrektora szkoły, wobec którego podlegli pracownicy podejmowali liczne działania kwestionujące jego decyzje, w tym składali skargi i inicjowali kontrole. Sąd Najwyższy nie uznał tych zachowań za mobbing, stwierdzając, że „Nie każde przekroczenie przez pracowników swoich obowiązków i powinności wobec pracodawcy (dyrektora szkoły) jest równoznaczne z mobbingiem, który jako kwalifikowany delikt prawa pracy wyraźnie odróżnia się od tej sfery”. W uzasadnieniu wyjaśnił 

„Nie można zatem mówić o mobbingu w razie podejmowanych przez pracowników działań, które nie mają na celu poniżenia przełożonego, a jedynie dążenie do kontroli jego aktów stosowania prawa, nawet jeśli skargi na działanie dyrektora placówki czy wnioski o przeprowadzenie kolejnej kontroli okazały się nieuzasadnione”.

To ważna wskazówka praktyczna: staffing nie może być utożsamiany z każdym konfliktem z przełożonym ani z każdym przypadkiem krytyki zarządzania. Granica zostaje przekroczona dopiero wtedy, gdy działania przybierają postać uporczywego i długotrwałego nękania lub zastraszania, którego celem lub skutkiem jest poniżenie, izolacja albo wyeliminowanie przełożonego z zespołu.

Wzorzec „ofiary rozsądnej”

Ocena, czy doszło do mobbingu, nie może opierać się wyłącznie na subiektywnych odczuciach osoby dotkniętej zachowaniami zespołu. W orzecznictwie utrwalone jest podejście obiektywizujące, odwołujące się do wzorca „ofiary rozsądnej”. Sąd Najwyższy wielokrotnie podkreślał, że „przy ocenie zachowań uznawanych za mobbing konieczne jest posłużenie się idealnym wzorcem «ofiary rozsądnej», co ma wyeliminować z zakresu pojęcia przypadki wynikające z nadwrażliwości pracownika. Badanie i ocena subiektywnych odczuć osoby mobbingowanej nie może stanowić podstawy do ustalania odpowiedzialności z tytułu mobbingu”.

W kontekście staffingu w wyroku z 13 lutego 2024 r. Sąd Najwyższy (II PSKP 29/22) doprecyzował: „Badanie i ocena subiektywnych odczuć osoby, która uważa, że znęca się nad nią jej podwładny (podwładni, osoby trzecie), nie może stanowić podstawy do ustalania odpowiedzialności za mobbing”. Obiektywne kryteria wynikają „z rozsądnego postrzegania rzeczywistości, prowadzącego do właściwej oceny intencji drugiej osoby w określonych relacjach społecznych”. Kryterium to ma istotne znaczenie dowodowe i ogranicza ryzyko utożsamiania mobbingu z typowymi napięciami organizacyjnymi czy trudnymi, lecz dopuszczalnymi relacjami pracowniczymi.

Fazy eskalacji staffingu - od niesubordynacji do mobbingu

Staffing, podobnie jak każda forma mobbingu nie pojawia się z dnia na dzień. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 czerwca 2024 r. (sygn. akt II PSKP 38/23) opisuje mobbing jako proces, w którym sprawca „stosuje metody manipulacji od najbardziej subtelnych i niezauważalnych przez ofiarę po najbardziej drastyczne, powodujące u ofiary izolację społeczną, jej deprecjację, poczucie bezradności". W relacji podwładny–przełożony proces ten można przedstawić w trzech fazach:

 

Faza I – Mikrosygnały i testowanie granic

 

Podwładny zaczyna od zachowań, które pojedynczo mogą wydawać się nieistotne, jak  spóźnione wykonywanie poleceń, drobne komentarze podważające kompetencje przełożonego, selektywne nieprzekazywanie informacji. Na tym etapie zachowania te zwykle nie spełniają jeszcze kryterium „uporczywości i długotrwałości" wymaganego przez art. 94(3) § 2 k.p., mogą być jednak symptomem narastającego problemu.

 

Faza II – Konsolidacja i systematyzacja

 

Zachowania nabierają regularności. Podwładny otwarcie kwestionuje decyzje przełożonego przy zespole, organizuje nieformalne koalicje, systematycznie pomija przełożonego w komunikacji, składa liczne skargi do wyższej kadry zarządzającej. Pojawiają się elementy izolacji, współpracownicy zaczynają unikać kontaktu z przełożonym, nie powiadamiają go o istotnych sprawach. Na tym etapie zachowania mogą już wyczerpywać przesłanki mobbingu, zwłaszcza jeśli trwają wystarczająco długo, by zostać uznane za „długotrwałe" w rozumieniu orzecznictwa.

 

 

Faza III – Wyniszczenie i próba eliminacji

 

Podwładny (lub grupa podwładnych) podejmuje skoordynowane działania zmierzające do faktycznego wyeliminowania przełożonego z zespołu: obmawianie go przed zarządem, składanie skarg do organów zewnętrznych bez merytorycznego uzasadnienia, celowe sabotowanie projektów, otwarty bojkot poleceń służbowych. Przełożony odczuwa zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, izolację i poczucie bezsilności. Na tym etapie,  przy założeniu obiektywnej weryfikacji wzorcem „ofiary rozsądnej", zazwyczaj spełnione są już wszystkie przesłanki ustawowej definicji mobbingu.

Zrozumienie tego procesu ma kluczowe znaczenie dla pracodawcy, im wcześniej zareaguje na sygnały wskazujące na staffing (najlepiej już w fazie I), tym większe szanse na powstrzymanie eskalacji i uniknięcie odpowiedzialności z art. 94(3) § 1 k.p.

Koncepcja mobbera zbiorowego

Szczególne znaczenie dla problematyki staffingu ma koncepcja mobbera zbiorowego, wprost wyrażona przez Sąd Najwyższy w wyroku z 13 lutego 2024 r. (II PSKP 29/22): „Pracodawca ponosi także odpowiedzialność w sytuacji, w której występuje mobber zbiorowy, a z nim mamy do czynienia wtedy, gdy indywidualne działania poszczególnych osób nie stanowią mobbingu (choć stanowią naruszenie dóbr osobistych), jednak suma działań indywidualnych, w tym nawet działań od siebie niezależnych, wypełnia kryteria mobbingu”.

Ta koncepcja ma fundamentalne znaczenie praktyczne dla staffingu, który z natury rzeczy jest najczęściej realizowany przez grupę podwładnych, z których każdy z osobna mógłby twierdzić, że jego zachowanie nie stanowi mobbingu. Dla działów HR oznacza to konieczność badania nie tylko pojedynczych incydentów, ale całego wzorca zachowań i ich skumulowanego wpływu na możliwość wykonywania funkcji kierowniczej przez przełożonego. Jednocześnie nie ma znaczenia, czy poszczególne zachowania były zamierzone „Pracodawca odpowiada za skutki mobbingu także wówczas, gdy jego sprawca działał nieumyślnie, a więc nie dążył do wywołania określonego skutku”.

Bezradność przełożonego — czy menedżer może być „bezsilną ofiarą”?

Z ustawowej definicji wynika, że mobbing polega na wrogim i nieetycznym zachowaniu kierowanym systematycznie przeciwko jednej osobie, „która na skutek mobbingu staje się bezradna i bezbronna, pozostając w tej pozycji wskutek działań mobbingowych o charakterze ciągłym”. W kontekście staffingu pojawia się pytanie, czy przełożony dysponujący formalnymi narzędziami dyscyplinowania zespołu może spełniać kryterium „bezradności”. Sąd Najwyższy w jednej ze spraw, która dotyczyła dyrektora szkoły (II PSKP 29/22) podszedł do tego problemu w sposób zniuansowany. Z jednej strony wskazał, że „dyrektor szkoły, w przeciwieństwie do „zwykłego” pracownika dysponuje szerszym wachlarzem narzędzi pozwalających uciąć ten proceder”, a pasywne zachowanie na tym polu polaryzuje punkt widzenia przełożonego. Z drugiej strony nie wykluczył, że przełożony może stać się ofiarą mobbingu, podkreślając jednak, że „podjęte przez nią działania wobec naruszenia jej dóbr osobistych świadczą, że w tym czasie nie stała się ona osobą bezradną i bezbronną”.

Wniosek praktyczny, który z tego orzeczenia płynie jest taki, że  fakt dysponowania formalnymi uprawnieniami kierowniczymi nie wyklucza automatycznie możliwości bycia ofiarą mobbingu, ale stanowi okoliczność badaną przez sąd. Przełożony, który mimo posiadania narzędzi jest faktycznie pozbawiony możliwości ich skutecznego wykonywania ze względu na presję zespołu lub bierność organizacji nadrzędnej, może spełniać przesłankę bezradności. Jednocześnie bierność menedżera w korzystaniu z dostępnych środków może osłabiać jego pozycję procesową.

Odpowiedzialność pracodawcy

Kluczowe znaczenie ma art. 94(3) § 1 k.p., który nakłada na pracodawcę obowiązek przeciwdziałania mobbingowi. Obowiązek ten ma charakter wielopoziomowy. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2023 r. (III PSKP 11/22): „Obowiązek przeciwdziałania mobbingowi można rozpatrywać na trzech poziomach: po pierwsze, chodzi o zakaz mobbingu bezpośrednio ze strony pracodawcy (…), po drugie, o obowiązek pracodawcy eliminowania mobbingu w przypadku jego wystąpienia, po trzecie, o obowiązek zapobiegania mobbingowi, czyli stosowania prewencji antymobbingowej”. Pracodawca nie może zatem ograniczyć się do formalnego przyjęcia procedury. Musi zorganizować środowisko pracy w taki sposób, aby ryzyko mobbingu,  także „oddolnego” było realnie ograniczane.

Odpowiedzialność pracodawcy za mobbing ma charakter kontraktowy, wynikający z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania do przeciwdziałania mobbingowi (art. 471 k.c. w zw. z art. 300 k.p.). Ma to fundamentalne znaczenie procesowe. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z 3 sierpnia 2011 r. (I PK 35/11) „Nie można się bowiem zgodzić z twierdzeniami, jakoby to pracownik miał obowiązek wykazania, że to wadliwa organizacja pracy, brak procedur antymobbingowych, czy niedopełnienie funkcji nadzorczych zaowocowały mobbingiem. (…) Stosownie do art. 471 k.c. w związku z art. 300 k.p. to dłużnik — tu pracodawca — ma obowiązek wykazać, że nie ponosi winy w niewykonaniu zobowiązania, innymi słowy, że zachował należytą staranność”.

Ciężar dowodu rozkłada się następująco: na pracowniku spoczywa obowiązek wykazania faktów świadczących o mobbingu, ich uporczywości i długotrwałości oraz skutków (np. rozstroju zdrowia), zaś na pracodawcy spoczywa obowiązek wykazania, że fakty te nie miały miejsca, nie stanowią mobbingu, albo że podjął realne i potencjalnie skuteczne działania prewencyjne. Ta informacja jest kluczowa dla działów HR i zarządów: to pracodawca musi wykazać, że zachował należytą staranność, pracownik nie musi udowadniać, że wadliwa organizacja pracy spowodowała mobbing.

Odpowiedzialność pracodawcy za mobbing jest powiązana z ryzykiem osobowym i organizacyjnym, jakie ponosi on w ramach stosunku pracy. Sąd Najwyższy w wyroku z 22 lutego 2023 r. (I PSKP 8/22) wyjaśnił „w świetle art. 22 § 1 k.p. specyfiką pracowniczego zatrudnienia pozostaje ponoszenie przez pracodawcę wszelkich ryzyk z tym związanych, a więc także ryzyka organizacyjnego i osobowego. (…) Ryzyko osobowe obejmuje między innymi odpowiedzialność za skutki działań podejmowanych przez poszczególnych pracowników”. W kontekście staffingu oznacza to, że pracodawca odpowiada za działania podwładnych wobec przełożonego niezależnie od tego, czy o nich wiedział: „Dla odpowiedzialności pracodawcy nie ma także znaczenia, czy on sam lub osoby zarządzające zakładem pracy w jego imieniu wiedziały o stosowaniu mobbingu”.

Jeżeli mobbing wywołał u pracownika rozstrój zdrowia, może on dochodzić od pracodawcy odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę (art. 94(3) § 3 k.p.) . Jeżeli zaś pracownik doznał mobbingu lub wskutek mobbingu rozwiązał umowę o pracę, przysługuje mu roszczenie o odszkodowanie w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę (art. 94(3) § 4 k.p.). Istotne jest, że odszkodowanie z art. 94(3) § 4 k.p. przysługuje na podstawie samego „doznania mobbingu”, niezależnie od tego, czy stosunek pracy nadal trwa, czy został rozwiązany. Nie jest wymagane wykazanie rozstroju zdrowia. W praktyce staffing może więc prowadzić do identycznych konsekwencji odszkodowawczych jak klasyczny mobbing ze strony przełożonego.

Czy pracodawca może uwolnić się od odpowiedzialności?

W wyroku z 3 sierpnia 2011 r. (I PK 35/11) Sąd Najwyższy przesądził, że obowiązek przeciwdziałania mobbingowi ma charakter zobowiązania starannego działania, a nie zobowiązania rezultatu. Pracodawca powinien, w szczególności szkolić pracowników, informować o niebezpieczeństwie i konsekwencjach mobbingu,  wdrożyć w organizacji i stosować procedury, które umożliwią wykrycie i zakończenie tego zjawiska. Pracodawca, który wykaże, że podjął realne działania mające na celu przeciwdziałanie mobbingowi i oceniając je z obiektywnego punktu widzenia, da się potwierdzić ich potencjalną pełną skuteczność, może uwolnić się od odpowiedzialności.

Bardziej rygorystyczne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w  wyroku z 11 lipca 2023 r. (II PSKP 44/22) wskazując, że odpowiedzialność za mobbing ma charakter ustawowy, oparty na ryzyku osobowym i organizacyjnym pracodawcy, i „jest to szersza odpowiedzialność kontraktowa, która nie pozwala uznać, że można ustalić brak odpowiedzialności pracodawcy, stosując zwykłą miarę staranności wymaganą od dłużnika”. Co więcej sąd  stwierdził, że  „istnienie formalnych procedur nie zwalnia pracodawcy od odpowiedzialności za mobbing, w sytuacji, gdy procedury te nie są skuteczne” oraz „nie ma podstaw do ustalenia kontratypu wyłączającego odpowiedzialność za mobbing (…). Nie ma odpowiedzialności za mobbing, tylko wtedy, gdy nie spełniają się ustawowe przesłanki odpowiedzialności za mobbing z art. 94(3) k.p.”. Między oboma liniami orzeczniczymi istnieje zauważalna rozbieżność: w świetle I PK 35/11 pracodawca może uwolnić się od odpowiedzialności wykazując realne działania prewencyjne, natomiast w świetle II PSKP 44/22 nawet formalne procedury mogą nie wystarczyć, jeśli mobbing faktycznie wystąpił.

Dla pracodawców oznacza to imperatyw: samo posiadanie dokumentacji i regulaminu jest absolutnie niewystarczające. Konieczna jest rzeczywista skuteczność wdrożonych środków, regularne audytowanie procedur, badanie kultury organizacyjnej oraz reagowanie na sygnały dotyczące nękania kadry kierowniczej przez zespół. Formalne wdrożenie procedur nie zwalnia pracodawcy, jeżeli w praktyce nie zapewniają one realnej ochrony.

Odpowiedzialność mobbera

Odpowiedzialność pracodawcy nie wyłącza odpowiedzialności samego sprawcy. Sąd Najwyższy potwierdził: „Nie ma też przeszkód, aby pracownik poddany mobbingowi dochodził w procesie cywilnym stosownego zadośćuczynienia lub odszkodowania bezpośrednio od sprawcy mobbingu (na podstawie art. 24 w związku z art. 415, art. 445 oraz art. 448 k.c.)”. Roszczenia wobec sprawcy mogą funkcjonować równolegle do roszczeń pracowniczych kierowanych wobec pracodawcy. Pracownik, którego działania wypełniają znamiona mobbingu, może odpowiadać wobec poszkodowanego na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego stosowanych wprost (art. 23 i 24 k.c. obowiązują erga omnes) . Pracodawca, który poniósł koszty związane z mobbingiem, może rozważać dochodzenie roszczeń regresowych wobec sprawcy na zasadach ogólnych odpowiedzialności pracowniczej.

Niezależnie od tego pracodawca dysponuje klasycznymi instrumentami prawa pracy może zastosować karę porządkową, odsunąć pracownika od określonych zadań, wypowiedzieć umowę o pracę, a w przypadkach szczególnie ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych rozwiązać ją bez wypowiedzenia z winy pracownika na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 k.p.. Pracodawca powinien „używać środków organizacyjnych i perswazyjnych, a gdy są one nieskuteczne, może stosować sankcje przewidziane w prawie pracy.

Projektowanie zmiany definicji mobbingu

Temat staffingu warto analizować również w kontekście projektowanych zmian legislacyjnych. W rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy Kodeks pracy oraz ustawy Kodeks postępowania cywilnego (UD183), opublikowanym 20 stycznia 2025 r., a następnie przyjętym przez Radę Ministrów 17 lutego 2026 r. , zaproponowano przebudowę przepisów antymobbingowych. Projekt zakłada uproszczenie definicji mobbingu przez uznanie, że jego podstawową cechą jest uporczywe nękanie pracownika, wyłączenie zachowań incydentalnych, wskazanie, że działania mogą być powtarzające się lub stałe, wyraźne potwierdzenie, że mogą pochodzić m.in. od przełożonego, współpracownika lub podwładnego. Dodatkowo projekt przewiduje uwzględnienie form fizycznych, werbalnych i pozawerbalnych oraz objęcie definicją nakazywania lub zachęcania do zachowań mobbingowych.

Z perspektywy pracodawców szczególnie istotne są dwa kierunki projektowanych zmian oddzielenie mobbingu od uzasadnionej krytyki — ustawodawca chce wyraźniej oddzielić mobbing od właściwie zakomunikowanej krytyki pracy, rozliczania z obowiązków czy wydawania poleceń służbowych oraz wymóg realności działań antymobbingowych, bo  projekt wzmacnia oczekiwanie, aby działania prewencyjne miały charakter realny, a nie wyłącznie formalny.

Podwyższeniu ma ulec także wysokość minimalnego zadośćuczynienia za mobbing (do 6 krotności minimalnego wynagrodzenia za pracę) oraz doprecyzowanie obowiązku określania zasad przeciwdziałania mobbingowi i dyskryminacji w regulaminie pracy lub obwieszczeniu.

Podsumowanie

Staffing nie jest „trudnym stylem zarządzania odwróconym przeciwko menedżerowi”, lecz zjawiskiem, które w określonych warunkach może w pełni wyczerpywać znamiona mobbingu. Dla pracodawcy najważniejszy wniosek jest prosty: art. 94(3) k.p. chroni każdego pracownika, również przełożonego, a obowiązek przeciwdziałania mobbingowi obejmuje wszystkie kierunki relacji w organizacji. Z perspektywy HR i zarządu oznacza to konieczność reagowania nie tylko na klasyczne przypadki nękania podwładnych, lecz także na sytuacje, w których to zespół systematycznie podważa, izoluje lub eliminuje osobę zarządzającą.

PRAKTYCZNE REKOMENDACJE  DLA PRACODAWCÓW

  1. Objąć procedurą antymobbingową staffing — wprost uwzględnić w regulaminie przypadki działań podwładnych wobec kadry kierowniczej.
  2. Przeszkolić menedżerów i HR z rozpoznawania staffingu oraz odróżniania go od dopuszczalnej krytyki i konfliktu pracowniczego. 
  3. Zapewnić bezstronny kanał zgłoszeń dostępny także dla osób zajmujących stanowiska kierownicze.
  4. Badać całokształt wzorca zachowań, a nie tylko pojedyncze incydenty, z uwzględnieniem koncepcji mobbera zbiorowego.
  5. Analizować każdą sprawę w oparciu o fakty i materiał dowodowy, stosując wzorzec „ofiary rozsądnej”, a nie wyłącznie subiektywne relacje stron.
  6. Po zakończeniu postępowania wyjaśniającego wdrożyć adekwatne działania naprawcze — od interwencji organizacyjnej (zmiana struktury zespołu, mediacja) po sankcje pracownicze (kary porządkowe, wypowiedzenie, rozwiązanie bez wypowiedzenia).
  7. Regularnie audytować skuteczność procedur antymobbingowych —samo ich posiadanie nie wystarczy, konieczna jest weryfikacja ich faktycznego funkcjonowania.
  8. Dokumentować działania prewencyjne — w razie sporu sądowego pracodawca będzie musiał wykazać, że dochował należytej staranności w przeciwdziałaniu mobbingowi.

W realiach rosnącej wrażliwości na przemoc w miejscu pracy i planowanych zmian legislacyjnych skuteczna prewencja antymobbingowa staje się elementem zarządzania ryzykiem prawnym, reputacyjnym i organizacyjnym. Firmy, które potraktują staffing jako realne zagrożenie, a nie marginalny problem interpersonalny, będą lepiej przygotowane zarówno na spór sądowy, jak i na ochronę stabilności zarządzania wewnątrz organizacji.

 

Autor

Artykuł został opracowany i zmodyfikowany przez kilku autorów. Poniżej podajemy dane redaktora lub autora, który dokonał ostatniej modyfikacji.

Marzena Rosler-Borakiewicz

Marzena Rosler-Borakiewicz

Radczyni prawna w Filipiak Babicz LEGAL & TAX

Radczyni prawna, mediatorka sądowa, wspólniczka i partnerka zarządzająca w kancelarii Filipiak Babicz Legal & Tax. Specjalizuje się w kompleksowym doradztwie z zakresu prawa pracy i HR, wspierając biznes m.in. w procesach zwolnień grupowych, audytach procesów pracowniczych oraz wdrażaniu systemów whistleblowingowych. Swoją wiedzą dzieli się jako autorka specjalistycznego bloga www.oprawiehr.pl.

Newsletter

Jesteś rekruterem lub specjalistą HR? Ten newsletter jest dla Ciebie!

Otrzymuj garść inspiracji, praktyczne porady i gotowe materiały wspierające codzienną pracę w rekrutacji i employer brandingu.

Bądź na bieżąco z trendami HR i rozwijaj swoje działania z Aplikuj.pl

Klauzula informacyjna  

Administratorem danych osobowych osób korzystających ze strony internetowej Aplikuj.pl i wszystkich ich podstron (dalej: Serwis) w rozumieniu Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (dalej: RODO) jest Aplikuj.pl spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Bielsku-Białej 43-316, przy ul. Partyzantów 71, wpisana do Rejestru Przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0001215936, NIP 5472257594, REGON 543729574.

Dokonując zapisu na newsletter wyrażacie Państwo zgodę na przesyłanie informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej, w tym w szczególności poczty elektronicznej, dotyczących marketingu bezpośredniego usług i towarów oferowanych przez Aplikuj.pl oraz jej zaufanych partnerów handlowych, zainteresowanych marketingiem własnych towarów lub usług. Podstawą prawną przetwarzania Państwa danych osobowych uzasadniony interes Administratora oraz jego partnerów (art. 6 ust. 1 lit. f RODO). Przesłanie formularza jest równoznaczne ze złożeniem oświadczenia o zapoznaniu się z Polityką Prywatności.

W każdym momencie przysługuje Państwu możliwość wycofania zgody na przetwarzanie Państwa danych osobowych w celach marketingowych. Więcej informacji na temat przetwarzania oraz podstaw przetwarzania Państwa danych osobowych przez Aplikuj.pl, w tym także przysługujących Państwu uprawnień, znajdziecie Państwo w naszej Polityce Prywatności.

Komentarze

Nikt jeszcze nie dodał komentarza do tego artykułu.

Dodaj komentarz

Wszystkie pola muszą być prawidłowo wypełnione

Poczekaj chwilę przed dodaniem kolejnego komentarza.

Komentarz został dodany

Redakcja Aplikuj.pl zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób lub zawierających wulgarne słowa, adresy www oraz adesy e-mail i numery telefonów.